Karin,…rozumiem,
że odpowiadając Ecee, odpowiedziałem po części Tobie,
…jedynie dodam,…fakt, można być ponad siebie ( ponad sobą),
lecz nie ma to nic wspólnego z byciem w sobie, w swoim tuteraz,….bycie
ponad siebie (ponad sobą) jest ucieczką od siebie takim(ą) jakim(ą)
się jest,…i jest to (wygodny) pozór wysoko postawionego(nej),
wywyższonego(ej) w sobie, że zarządza sobą,…ten zarząd
sprowadza się jedynie do roszczeń wobec siebie i do kontroli siebie,
do kontroli nad sobą i swoim życiem,…nie muszę dodawać, że z
życiem, z istnieniem ma to niewiele wspólnego,…nic dziwnego, że
aktualnie tak zarządzane, a raczej zajeżdżane nasze ciała żyją
przeciętnie tylko 70 lat.
…”nagi
(a)” tzn., „taki(a) jaki(a) jest(em) tuteraz,..”
nagi(a)” to świadomość, że taki(a), jaki(a) jest(em) tuteraz ,
jest(em) doskonały(a), jest(em) pełnią, jest(em) kompletny(a) i mam
wszystko, by istnieć i smakować siebie, swe życie i swe istnienia,
...faktem jest, że ten „nagi”, ta „naga” nie
zawsze, z tego co ma (od zarania) nauczył(a)się on(a) we wszystkim
oraz z pożytkiem dla siebie i innych korzystać, …ale czuje i
wie, czyli ma świadomość, że gdy tylko zadecyduje to, co zdecydował(a)
osiągnie,.. bez oczekiwań, że ktoś mu(jej) coś da lub że musi on(a)
wpierw coś sam(a) zdobyć, lub co gorsza ma pomysł, że będzie żyć
dopiero, kiedyś tam w przyszłości, gdy wypełni się lista (jego/jej)
wymagań …jeżeli, mamy taką listę, …to znaczy, że nie
jesteśmy świadomi, ani pełni siebie, ani pełni swych (boskich)
mocy,…znaczy, też, że daleko nam do ugruntowania zarówno w
sobie jak i na ziemi, czyli w swoich tuteraz,…tyle,
....a jeżeli już taki (pomijam rozdział na żeńskie/męskie) nie
ugruntowany, w swej tuterazowej doskonałości, oczekuje, że ktoś lub
coś poza nim jego uświadomi,… to totalnie zbłądził w
labiryncie swoich pozorów, w labiryncie, który zbudował sam sobie i
dla samego siebie.
[wówczas, najlepiej dla niego, by pożarł go, jego własny minotaur,
…miałby szansę się obudzić i poznać jaki labirynt (los) sobie
zbudował (sobie zgotował) oraz poznać jakiego potwora w jego środku
(samego siebie) sobie wyhodował,… lecz on woli zabawić się w
bohaterskiego Tezeusza, który miast poznać labirynt zabezpiecza się,…
zabezpiecza sobie jedynie odwót/droge powrotu,… nicią, która na
domiar, nie jest jego oraz miast obłaskawić siebie-potwora, on go
odreagowuje/zabija,… zabija demona/minotaura,…. Czyli, tym
samym odcina się od siebie, od swej potężnej mocy, którą wpierw
zdemonizował i spotworzył w minotaura/demona,….nie dość, że
ślepy,…to kroczy w ciemnościach, po/na delikatnej nici we własnym
labiryncie/lochu (losie), którego nie rozeznał, bo woli trząść się
o nić, by jej nie zerwać …do tego, jest osłabiony, bo
odreagowany/wyparty z siebie, ze swych mocy oraz jest pozbawiony
aktualnej wiedzy gdzie teraz? przebywają jego wrogowie, już z krwi
wrogowie (wrogowie po krwi), zabici demoni/minotaurzy,.. gdzie istnieją
ukryci? czym się karmią? co, knują? jak knują? kiedy i jak odpłacą?
pałani chęcią zemsty do ich zabójcy]
…myślę Karin, że już czujesz i wiesz na czym polegają
kolorowe i pokrętne zabawy oraz świetliste gry zagubionych w sobie i w
swym losie, bo jak napisałaś CITasz nie tylko po literkach, po
zlepkach liter”
Janusz Marek Struzik