21 XII 2002

19 Spotkanie Strychowe

w krainie mitu

 

Inspiracją dla tego STRYCHU, było sierpniowe spotkanie z Amokiem - w Bieszczadach (patrz: U AMOKA ) . Ubiegłoroczny wydawał się być przecież ostatnim. Wtedy to w osi dramatycznych wydarzeń życiowych zdecydowałem się ostatecznie porzucić sprzęt , który je obsługiwał. Potem już nie miałem nawet z sobą gitary. Wyraźnym też było że dotychczasowa grupa ludzi , którzy Strych współtworzyli, jest zniechęcona - chociażby samym swoim widokiem. Próby wygrywania przeciwko sobie  ideologiczno-emocjonalnych konfliktów, uwidaczniało to wyraźnie i pozwoliło  trzeźwo ocenić sytuację - W takiej konstelacji Strych już nie ma żadnego sensu. Ale wtedy był to jak rzut na taśmę ... gdy byłem już całkowicie spakowany, by wyruszyć w drogę odcinając co się da, z ciężkawej jak młyńskie koło przeszłości. Tamten "Strych" był dramatyczny, by nie napisać tragiczny - taki był dla mnie ten czas. 

Ten sprzed kilku dni zaś ?

Hm... okoliczności też nie były łatwe, choć dramaturgia przybrała zupełnie inny wymiar. Nie miało to już związku z moimi doświadczeniami osobistymi ... ale z Tą oto przestrzenią, czyli Strychem Wirtualnym. Cóż , być może są tacy , którzy sądzą , że jeśli zlikwidują pewne dyskusje, zabronią stawiać pytania, zmienią tym rzeczywistość, "Zestabilizują" ją - po wieczne czasy. Och niemądrzy....

Słowa płyną z Mocy, kto postawi jej tamę , nie zrobi nic innego tylko ją skumuluje, aż kiedyś ta tama przerwie się z jeszcze większym hukiem , jak potężniejszy niż zdać im się może nawet w wyobraźni - kataklizm , który rozwali ich świat. To tylko kwestia czasu. Blokując słowo, nie zmieni się Rzeczywistości, nie uczyni jej się piękniejszą, skoro Słowa mówią że tak nie jest, oraz że droga tzw. Zachodu zmierza ku zagładzie. Zdaje sobie z tego sprawę każdy , kto potrafi spojrzeć na świat energetycznie. Jak na równowagę sił. Jej naruszenie, wzbudzi potężniejącą reakcję. Jesteśmy w przededniu agresywnej Wojny z Irakiem. Jak czytam w jednej z gazet, kraj ten nie mając żadnych środków obronnych przeciwko Usraelskiemu  Imperatorowi wystawia broń najstraszliwszą ... Broń Moralną - organizując Ochotników Arabskich w Żywe Tarcze chroniące miast. Kto próbuje zniszczyć taką Odwagę, ten już jest trupem. Trupem w duchu. Nie jest już ważne w imię jakich materialnych racji chce rozpętać tą wojnę z Krajem, który jeszcze nikomu nic złego nie zrobił. Ci "Dobrzy" chcą go wyzwolić od Tyranii. Na to samo liczył Adolf Hitler ruszając na Sowiety, że rozpadną się jak domek z kart... i się przeliczył. Bo ludzie woleli swojego, nawet jeśli był tyranem. "Naprawianie Świata" przez USA w Wietnamie przyniosło temu krajowi tylko hańbę. Rosjanom w Afganistanie też. Niektórzy argumentują nie brak interwencji nie zapobiegł ludobójstwu w Kambodży. Oczywiście... ale to nie ręce Zachodu splamione są krwią niewinnych. Poza tymi skurwysynami , którzy wszystkim tym biedakom w Azji i Afryce sprzedają broń. I taka jest prawda. W tej chwili Polityka Globalna to globalny bandytyzm silniejszych militarnie i gospodarczo nad biedakami , którzy nędzarzami mają pozostać - jako niewolnicy Globalnego Porządku Rzeczy. Czy to dziwne że się buntują ? 

Nie , nie dziwne...

 

Na Stronach Strychowych sprawy te są poruszane .... Stawia się pytania ... pytania zasadnicze... które w powodzi gówna jakim jest papa telewizorni z reklamami szamponów i proszków do prania ... wzywają do jednego ... LUDZIE ROZEJRZYJCIE SIĘ W JAKIM ŚWIECIE ŻYJECIE, BO KIEDYŚ ZA SWOJĄ IGNORANCJĘ MOŻECIE W PRZYSZŁOŚCI DROGO ZAPŁACIĆ !

Wiemy już, że kłamstwo jest stałym elementem obrazów rzeczywistości. Podobnie jak uprawiano propagandę przed 60 laty, tak i teraz pokazuje się materiały filmowe sprzed lat, preparowane, czy nie , aby wzbudzić entuzjazm przy mordowaniu niczemu nie winnych biedaków. Patrz : KL A-B cz I , KL A-B cz.II , Archiwum

 

Pytania zasadnicze - jak to jest że w czasach gdy jest jasnym, że globalizacja to droga w przepaść,  rezygnację z suwerenności kraju można traktować jako sukces... Mocą jakże przewrotnej logiki ? Patrz : Po owocach ich poznacie

 

Jak to jest że wojska polskie okupują jakichś biedaków w Afganistanie, jako czyści najemnicy/kondotierzy za kilka tysięcy dolarów, jak to jest, że szykują się do podobnego wojny najemników w Iraku - kraju w którym tysiące Polaków na budowach okresu komuny dorobiło się własnych domów i samochodów, kraju, który nigdy Polsce wrogim nie był. Czego tam szukają ? Pieniędzy ? . Patrz : Stan Rzeczy

 

W takiej atmosferze zbliżaliśmy się do Spotkania Strychowego. Oczywiście należy do tego dodać Komunikaty Strychowe, które ze względu na nieskrywane zaangażowanie w sprawy społeczne, wzbudzały coraz większe kontrowersje.  No cóż , ale tak wg mnie wygląda rzeczywistość. Jak to się skończyło ?

 

Oto fragment jednego z moich maili wysłanego okrężną drogą na kilka dni przed "Strychem"

[... 2 dni temu podczas rozmowy telefonicznej z mojego aparatu ok g. 23.30 zerwane zostało połączenie, całkowity zanik sygnału. Po 15 minutach sygnał wrócił. Z tą jednak różnicą, że o ile mogę dalej telefonować i odbierać telefony to jednak
mój komputer nie łączy się już z ogólnodostępowym numerem TP SA informując  ... NIE ZNALEZIONO ZDALNEGO KOMPUTERA (i finisz). Po krótkim przeglądzie okazało się, że nie jest to wada ani modemu, ani oprogramowania. Jest więc to rodzaj filtrowania (w centrali telefonicznej ?) . Dodatkowo przykrym jest fakt, że aby taki filtr założyć trzeba znać mój aktualny numer telefonu , a ten znało niewielu z moich znajomych. Wszystko to oznacza nadchodzący schyłek tej komunikacji ... pozostaje obsługa poczty i Internetu z "zewnętrznych źródeł" .
Mam nadzieje że "Strony" tylko będą dalej się lądowały...
Cóż ...
Ciekawe co da tym, którzy  takich zabiegów się podejmują ... ucinanie niewygodnych pytań i dyskusji. Czy sądzą że w ten sposób zmienia Rzeczywistość... Póki co, efekt jest taki.... ze moje dojście do Internetu stanie się utrudnione ... i komunikacja się wydłuży.

Zobaczymy co będzie dalej
Serdecznie Pozdrawiam
Mam nadzieje ze spotkamy się po "STRYCHU" , który też może mi przynieść garść nie koniecznie miłych niespodzianek ...]

___________________________________________

 

Dziś mogę jeszcze dodać . Od kilku dni nie działa też serwer SMTP dla mojej poczty wychodzącej dla konta z którego wychodziły Komunikaty Strychowe . Zastanawiam się, jaki będzie dalszy krok "POLEPSZACZY RZECZYWISTOŚCI". THOT pisze by wycofać się z niektórych publikacji, które Tym co U Władzy mogą się nie podobać. Ja uważam, że jeśli nie ma już dział trzeba chwytać za karabiny , potem za  kosy , i do końca robić swoje,  czyli SZUKAĆ PRAWDY.

W takiej scenerii Wirtualnych podjazdowych wojen zbliżał się REALNY STRYCH, Oto co o nim piszę:

[.... Dla mnie te Spotkania  to jak bitwy Mocy. Do tej przystępowałem z początku z zupełnie pustymi rękoma... po utracie sprzętu obsługującego to moje małe ŚWIĘTO, w roku ub. Stać mnie było wyłącznie ma zakup przetwornika pogłosowego, oraz przystawki do gitary typu pick up ( która się zresztą nie przydała, bo Andrzej pożyczył mi gitarę cudo-marzenie SEAGULA z wewnętrznym osprzętem) 
A więc miejsce galeria udostępniła nam bezpłatnie, zaproszenia też, i mimo że widzą mnie może 3 ( 2 Strychy już tam były) raz w życiu powierzyli na 2 dni całość (w całkowitym zaufaniu) łącznie z wystawą jakichś wielkich malarskich prac, jakiegoś mniej lub bardziej uznanego malarza. I nawet bez sprawdzania ...dokumentu tożsamości (!!!)
Niewyobrażalne w naszych obrzydliwie podejrzliwych czasach. Ewa przywiozła mi gitarę z Krakowa... przydała się by cokolwiek oswoić się z instrumentami. Leszek udostępnił profesjonalny wzmacniacz, transport, Krzysztof nas przewiózł całymi kilometrami ... Andrzej postawił wszystko na nogi by również wypożyczyć sprzęt, i dokonać już nagrania ... o
znacznie lepszej jakości... Paweł przyniósł kuchenkę. Miała być elektryczna, a okazało się że to po prostu ... gazowa. Na szczęście przy wielkiej pomocy i uwadze Magdy nie stało się nic złego podczas jej odpalania i korzystania z niej.
W chwili gdy starzy Strychowcy, w aurze podskórnych czy otwartych konfliktów właściwie opuścili te Spotkania... nowi
ludzie, nowe idee, wypełniają go swą energią... Wielkie podziękowania dla Marty Kliszko za tą młodą energię , którą wraz z Medeą wniosła na "Strych". A warto było tego posłuchać ... Nie chodzi nawet czy są to już przyjaciele czy jeszcze nie,
ale jakie TALENTY , że cha...

A więc udało się ... prąd był, pani - opiekunka - też przekazał nam Królestwo tej Galerii w posiadanie udając się do domu... bardzo uważałem by choćby papierek po nas nie pozostał.... potem jeszcze wróciłem by pozmywać podłogę i uprzątnąć rozlaną gdzieniegdzie stearynę ....
I było ... po prostu było....
Wykonawcy ?
1. Artur Lasoń z piosenką hipisowską
2. Justyna Grabska - z piękną pieśnią szwedzką, i kilkoma innymi
3. Grzegorz, muzycznie wielki talent - jeszcze trochę musi uwagi poświęcić mikrofonowi co przed nim.
4. Amok, jego improwizacje na ścianie dźwięku jaką tworzyliśmy z Kubą , mimo braku wstępnego naszego przygotowania, idealnie pogłębiały energię przekazu muzycznego
5. Janek B. z Hansem Klossem, protest songiem przeciwko wojnie , grabieży kraju, utracie suwerenności ..
6. Karol E. z rura - jak zwykle dużo jego marudzenia, mnie już to nudzi, ale innym się czasami podoba.
7. Medea - Trochę zbyt szybko zgasła ... wniosła nową wrażliwość, choć trochę zabrakło oliwy w kaganku, która przepaliła się już w połowie pierwszego wiersza. Może w przyszłości uda się to nadrobić.
8. Pan Tadeusz. O ile Janek mimo jak zwykle agresywnej ekspansji , zamknął ją w krótkiej i zwartej formie, o tyle tym razem Pan Tadeusz udowodnił że chrześcijanom .... nijak głosu odebrać się nie da. A co.... Trochę to utrudnia komunikację ... ale mimo wszystko warto było to przetrzymać, choć niektórzy nie zdzierżyli.... Świadectwo jednak Pana Tadeusza jest ściśle Chrześcijańskie i Autentyczne, Autentycznie przeżywane. 
9. "Jesze" w pantomimie - widzieliśmy się po raz pierwszy znając z Internetu tylko, ale trafił i był.
10 . Blaga z saksofonem ... okazało się że grała przy pierwszym z utworów.
11. Kuba - niesamowity na bębnach - choć w pełni usłyszeliśmy go już po oficjalnym zamknięciu Strychu, i potem gdy następnego dnia graliśmy wspólny koncert w Jadłodalni Filozoficznej.
12. Paweł Możdzyński - z jednym tekstem - ale jak zwykle przesyconym treścią.
13. Paweł Listwan - minimalnymi środkami -tylko głos- ostatni głos w służbie ekologii i wrażliwości New Age , w obronie życia i przeciwko śmierci.
 byli , byli, byli - by ich przekaz mógł się odkryć pośród nocy.
Co to kosztowało
Nic
wystarczyło być

Wojny ideologiczne ?
Ja spasowałem Zaśpiewałem 3 piosenki raczej łączące ludzi... Janek B. przepuścił atak chrześcijański na moją domniemaną "faszyzację", ale było jak kulą w płot, co sam nawet rozumiał...
Nawet saganek  pod kocioł grzanego wina na słowo pożyczono nam z sąsiedniego baru mlecznego... były bębny, gitary, nawet saksofon, takiego bogactwa ... przyniesionego przez dobre serca i w rękach takiż ludzi nigdy nie mieliśmy, Dość powiedzieć że jeden z zespołów ofiarował nam prawie wszystko, czego by nam brakowało, ale było to w Sulejówku, za daleko, a ja nawet nie mam samochodu.
Artystycznie...
Każdy może ocenić, jak opracuję nagrane materiały... uzupełniając nagraniami sprzed lat. 
Przesłuchałem to, co zostało zarejestrowane, o ileż doskonalszym narzędziem niż dotychczasowe kasety - mini-dyskiem Amoka. Patrzę też (słucham) na siebie - jak na zmieniającą się formę... to widać... po prostu widać ....

Ile nas było ? ... w sumie ok. 30-32 . Zważywszy ... na podziały jakie towarzyszyły nam w ciągu tego ostatniego roku, Strych się jednak jakoś broni swą formułą ogólnodostępności, egalitarności (strasznie przeszkadza mi, że ludzie wciąż nie mogą pozbyć się własnego poczucia ważności w takich chwilach i sadowienia się na krzesłach gdy inni równo siedzą na podłodze. Ale nie zrzucam ich. Ta właśnie tradycja ... siadania w kręgu na glebie wstrzymuje mnie przy zapraszaniu "co bardziej szacownych osób" aby ich po prostu nie urazić. Ale jeśli mam wybrać między skromnością przedstawień w Kręgu Egalitarnym a wyróżnianiu Artystów, czymś takim jak Podwyższenie Sceny to wybieram to pierwsze. Po prostu. Strych - to miejsce gdzie Wszyscy są Równi... przynajmniej w ten czas ... Strychowego Święta ....

W wieczór pełni Nocy

W dzień po pełni księżyca.... 

W czas gdy dla jednych rodzi się Słońce, innym Jezus, ale chyba wszystkim po prostu ŻYCIE. W taki czas spotkaliśmy się i my, by być razem przez kilka godzin choć na co dzień tak wiele nas dzieli.... 

Wszystkim za to że byli dziękuję.... Ci co nie byli... mam nadzieję że spędzili ten czas równie sensownie...

Dziękuję również tym , dzięki którym mogliśmy się spotkać ... którzy użyczyli nam wszystkiego, aby " podziemny Strych" mienił się pełnią swego blasku.

Kiedy się spotkamy ? Pewnie za rok....

Za rok na Strychu.... choć mam nadzieję że spotykać z innych okazji się jednak będziemy ... ale to już związane będzie z przedsięwzięciami Amoka.... 

O tym jednak w ciągu dalszym , tej świata historii ....

 

Z Serdecznymi Pozdrowieniami

RODMAN

KU STRONOM STRYCHOWYM