Robert "R" Łapiński

O Wartościach

Fahrenheit 9/11

 

2004 rok - kraj nad Wisłą, sierpień.

Kraj w którym żyję ...

Co to znaczy własny kraj ?

Jak wyrabia się tożsamość własnej krainy ?

Społeczności?

Niech będzie to opowieść narodowa 

 

Niewątpliwie starsze pokolenia przykładają duża wagę do "wychowania" kolejnych pokoleń w kręgu pewnych wartości, Istnieje nawet coś takiego jak "przymus szkolny".

 

Cóż dzieje się w tych szkołach ?

Czego one uczą ?

 

I bez nich jakieś punkty odniesienia dla ustalenia naszej tożsamości w otoczeniu jednak obieramy. 

Z domu rodzinnego. 

Grupy rówieśniczej.

Miejsca pracy.

 

Otoczenie w którym żyłem w okresie młodzieńczym przywiązywał wagę do spraw Wartości.

Świadomie, lub nie ... wielu jest w coś zaangażowanych.

Niewątpliwie jest  kwestią sporna ... jakie to mają być wartości, tym niemniej wyraźnym było że chciano , by wyrabiał sobie własne zdanie o tym jakie one mają być.

 

Zresztą w dużej części takie wyrabiane zdanie tworzy się ... mimowolnie. Czytamy Słowackiego, "Dziady" Mickiewicza, "Pana Tadeusza", "Trylogię" Sienkiewicza, oglądamy TV i  wyobrażenie o rzeczywistości  nam się formuje.

 

Potem:

"Zapomnianego żołnierza"

"Bushido"

"Kamikadze - bogowie unicestwienia" 

 

 

Jakie ?

Pamiętam moją szkolną obronę (w roli adwokata) niemieckich bohaterów "NIEMCÓW" L. Kruczkowskiego. To była taka scenka , w roli sprawy sądowej nad "ich winą" , z prokuratorem i obroną.

Zgłosiłem się na ochotnika ... by ich bronić . I robiłem to z takim zapałem , tak przekonująco, że nauczycielka j. polskiego ... o mało nie dostała apopleksji . Tym niemniej moich sposobów "dowodzenia", nie sposób było łatwo obalić. Cała klasa patrzyła z zaskoczeniem, zaciekawieniem .... co z tego wyniknie. 

 

I co ?

I nic.

Nie wywalono mnie ze szkoły.

Z j. polskiego miałem 4.

Może podobnie dzieje się gdzieś i dzisiaj ?

 

Milionowe masy młodzieży dorastając ... wyrastają w kręgu jakiś tam wartości. Mierzy się to świadomym zaangażowaniem w taki lub inny świat. Wartości upadają, gdy dominuje bierność.  

W jaki świat angażujemy się dziś ?

 

Czy czekajmy na swe przeznaczenie ?

 

_____________________________

 

To będzie tekst o rewizjonizmie.

 

Czytamy lektury.

 

Wiersze narodowych wieszczów.

"O wolność Waszą i Naszą"

Historia zdaje się tak układać jakby potwierdzała te wartości. Może nawet niektórzy sądzą że te wartości wyrastają z naszej historii.

 

Są jakieś hańbiące wtręty:

- San Domingo 1807

- Czechosłowacja 1938

- Czechosłowacja 1968

___________

 

Ale oczywistym jest jakoś samo przez się , że były to chwilowe „pomyłki” , „potknięcia”, „plamy na honorze”.

Nie brudzące jednak opinii narodu, o szlachetnych tradycjach, "co to z ziemi włoskiej ...."

 

Pomnik wielkości ... jest znacznie większy.

 

Zresztą dziś może nie są to żadne wartości.

Dominują inne.

Społeczeństwo dramatycznie się zmieniło w ciągu ostatnich 15 lat.

__________

 

Mam tu pewną teorię. Wywodzi się ona z tradycji C. Castanedy, czy teorii prawdy Alfreda Tarskiego.

 

Człowiek posługuje się "słowem".

Na poziomie "rzeczywistości" słowa te służą komunikacji .

Widzisz człowieka spragnionego , pytasz : "Czy nie życzyłby sobie wody?"

Przy stole pytasz : "Jaka dziś zupa na obiad?"

Inne pytanie : "Czy ta trawa jest zielona ?"

itd.

 

Na tym poziomie ludzkiej komunikacji, cały świat jest jednością. Wszędzie na całym globie ludzie zadają sobie podobne pytania. W różnych językach, ale podobne. W gruncie rzeczy mają podobne troski, podobne marzenia. Nikt nie chciałby być głodny, każdy chciałby kochać i być kochanym, być blisko ze "swoimi" , unikać niechętnych obcych. Każdy chciałby znaleźć drogę własnej aktywności.

 

Nie różnią się tu też od ludzi zwierzęta, może i wszystkie inne byty.

Porozumiewają się podobnie.

 

Na tym poziomie świat ograniczony do jednostkowego doświadczenia, jest światem takim w jakim doświadczalnie żyjemy. Nasze uczynki są małe , i te "dobre" i te "złe", o zasięgu naszych ramion. 

 

Mamy też drugi poziom

METANARRACJI.

 

"Czy to jest prawda ?"

"Czy pójście tą drogą będzie słuszne?"

"Czy jestem wolny?"

"Czy naprawdę jestem kochanym?"

"Dlaczego oni nas wyzyskują?"

" Czy Bóg jest z nami?"

etc.

 

Ten poziom wykracza poza nasze doświadczanie. Wiąże się z makrostrukturami, społeczeństwem masowym. Ideami, które wiążą go w jako taki spójny organizm - gdzie każda cząstka opatrzona stosownymi symbolami zdaje się być przewidywalna. 

 

Niektórzy sądzą że rozum wtedy szaleje. Tworząc szybko byty .... nierzeczywiste.

Wszystko jest możliwe.

 

Wielkie wspaniałe , ponadludzkie czyny.

I jeszcze straszliwsze masowe zbrodnie.

To strefa sztandarów, archetypów i symboli.

I Wartości.

 

Tu ludzkość dzieli się w sposób bezdyskusyjny.

One to piszą nasze Historie, przez duże H.

_____________

 

Polska jest w chwili obecnej w stadium wojny.

Wojny napastniczej z Irakiem.

 

Jak Oni na to wpadli ?

Że czują się usprawiedliwieni

wobec Historii

tej krainy

przez duże H.

 

 Są tacy którzy powiedzą że jest to droga rozszerzania kręgu własnych wartości, jak chcielibyśmy dające również drogę do "szczęścia" innym. 

Nie wydaje się istotnym , czy oni sobie tego życzą.

I jak to "szczęście" wygląda tu

teraz

i obecnie

Jakie to wartości ?

 

Podawany katalog jest tu jednoznaczny:

 

"Miłość bliźniego"

"Wolność"

"Demokracja"

"Prawa Człowieka"

 

Zwróćmy uwagę : Wszystkie należą do Metapoziomu... oderwanego od rzeczywistości. Do niej nieprzystający - w taki sposób jak proste wskazanie. 

Osobliwym jest, że człowiek ma udział w tworzeniu takich właśnie nierzeczywistych obiektów.

A jeszcze bardziej osobliwym jest to ....że im piękniejsze słowa na poziomie metanarracji, czyli mitu, czyli tonala /wg Castanedy/ tym bardziej .... niewzniosła wcale rzeczywistość.

 

Ktoś inny powiedział że jest to endogenna cecha .... monoteistycznej CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ, z której wyrasta ... może każdy monoteizm - gładkie słowa, a za nimi wstrętne czyny. 

 

 "Schizofrenia" na poziomie meta jest tak rażąco widoczna , że aż dziwne że tego nikt nie dostrzega: Im, bardziej nadęte komunały z ust złotoustych,  tym bardziej parszywe formy istnienia. 

Judeochrześcijańska zachłanność i pazerność nie da się porównać z niczym.

Może z ordami Czyngis Chana.

A i im więcej słyszysz takich słów, tym bardziej możesz być pewny przyszłego krwawego żniwa śmierci. 

Zniewalania narodów i plemion.

 

Japonię w judeochrześcijańskiej tradycji jak zwykle określa się jako kraj rządzony tchnieniem śmierci , o warstwie samurajskiej wychowanej na kulcie śmierci, która że śmierci uczyniła narzędzie terroru wobec siebie , i otoczenia.

Ciekawe.

Kraj wychowywany w kulcie pogardy dla życia, i kultu pragnienia pięknej  śmierci, na terytorium niewiele większym od Polski w trudnych warunkach klimatycznych rozrasta się do 100 mln. mieszkańców i mimo świadomej pogardy dla życia .... przez setki lat ... nie zna doświadczenia Wojny !

 

W XVI w. lądują tam Europejczycy. Przyjęci jak każdy przybysz, godnie i z szacunkiem . Lecz wkrótce ci przybysze zaczynają rozpoczynać swą judeochrześcijańską kręcią robotę ... wzywając łatwowiernych tubylców do walki z bronią w ręku o poszerzenie wpływu "cywilizacji chrystusowej" . Dziś tą samą wstrętną praktykę określa się mianem "dbania o prawa człowieka"

 

Znów przewrotność Judei

 

Co robią samurajowie ?

Biorą pierwszą "wyzwoloną" wioskę za mordę i wszystkich wyżynają w pień, a wszystkie te misje wyrzucają do morza.

Chwała ich wielkości !

 

Tak właśnie tworzy się "męczenników"

Wysyłasz armię , która ma podbić obcy lud.

Potem "misjonarzy".

A gdy lud się wkurzy słysząc głupoty mające uczynić z nich niewolników - bo tylko dla tych jest Raj poza życiem -  których musi słuchać pod groźbą karabinu i zatłucze agenta -

 

ty masz gotowego świętego !

Męczennika

 

Wstrętna doprawdy przewrotność.

 

Od momentu wysadzenia agentury europejskiej Japonia wchodzi w stan izolacji . 250 lat - nie ma tam rozwoju "cywilizacji"... i nie ma wojen. Kto chce się zabić temu wystarczy miecz i strzała, a eskalacja techniki zabijania – nie ma tam po prostu żadnego znaczenia.

 

Czy to oznacza że nie ma tam krwawych konfliktów ?

Nie.

 

Droga krwi jest drogą Samurajów.

Nie dotykaj miecza jeśli nie masz świadomości

że jesteś już martwy.

jest tylko kwestią

w jaki sposób umrzesz.

 

Czy śmierć Twoja

okryje Cię chwałą.

I pamięcią wieczną

czy wiecznym 

potępieniem.

____________

 

Jaka na to recepta ?

Walcz zawsze z silniejszym przeciwnikiem. Takim , którego pokonanie może być symbolem , że BOGOWIE SĄ Z TOBĄ. Inaczej bowiem nie miałbyś żadnych szans.

 

Każdy może być samurajem.

każdy kogo stać by żyć

cały czas

z obliczem swojej śmierci.

Na wyciągnięcie ręki.

Aby każdy czyn, mógł być naszym czynem ostatnim.

 

Kogo stać by podnieść miecz

ze świadomością że jego czas

w życiu

dobiegł już końca.

_________________

 

Wierutnym kłamstwem Metanarracji jest że Miecz służy Obronie Życia. 

To jakaś Kosmiczna bzdura. 

Miecz, jak każda broń 

służy do ZABIJANIA.

A JEŚLI CHCESZ ZABIJAĆ

JESTEŚ JUŻ MARTWY. 

_________________

Pisałem o tym

 

Nikt nie atakuje chłopa

Tego , który sieje życie.

Chłop zaś nie tyka tego

Co służy Śmierci.

Nikt nie atakuje cywila.

Są pomijalni, poza Flagą, i Historią.

 

Oni są wyłączeni ze sfery metanarracji, mitu, symboli.

Ich historia, to historyjki osobistego życia, małych radości, małych smutków, i pamięci przez dzieci i wnuków, nigdy dalej.

Czyli tak daleko jak sięga ich doświadczenie.

Na długość ramienia.

 

Wszyscy są tylko chłopami.

Ludzkim gminem.

bez Historii

ale pełnych Życia

i szczęścia zarazem

Nie tworzą Historii

Wypełnia się ich Historią

Dla których ona 

jednak

 

nie ma większego znaczenia. 

_______________

 

Plemię z wysp japońskich , którego mit jest mitem z pogardą dla życia i Obliczem Śmierci .... żyje bez wojen !!!

A lud ich jest ludny i nie pazerny na obce.

 

A co czynią Ci, którzy słowem "miłości" i "zbawienia" wycierają swe usta w tym czasie ?

Wiek XVI, XVII, XVIII, XIX ? Największe zdobycze świata judeochrześijańskiego ?

 

Mordują gwałcą i grabią wszędzie tam gdzie postanie ich noga. Na całym świecie

Gdzie nie ma takiej siły jedności ludu by jak w Japonii wyrzucić ich z kamieniem u szyi w głębiny oceanu by ich krętacza dwulicowa i zachłanna postać nigdy nie ujrzała światła dnia.

______________

 

W XIX w. tradycyjna obrona już nie wystarcza. Pod gradem bombardowania osiedli ludzkich , terrorem , judeochrześcijanie wymuszą "otwarcie na dobrobyt i demokrację"

 

Samuraj musi ustąpić.

Uczy się szybko.

Uczy się najlepiej jak potrafi, uczy się najszybciej i najdoskonalej ze wszystkich ras poddanych Terrorowi Judeochrześcijan.

 

Poniżane i gnojone są inne narody. Eksterminacja Indian, terror w Ameryce Południowej, Afrykańskie niewolnictwo, yrzeź Aborygenów , upodlone wielkie Chiny. Pozostała już tylko Japonia. Ma paść na kolana oczekując na wyrok bezwarunkowej w

gruncie rzeczy kapitulacji z końcem 1941 r zwanej ultimatum Hulla.

 

Podrywa się do wojny.

Wojny w której poległa.

Na skrzydłach samurajów.

Ale poległa w taki sposób.

By być zwycięskim przykładem

Dla Chin.

Korei

Wietnamu.

_____________

Czy jednak te wielkie narody, po wielkich zwycięstwach opętał demon Judei ?

Czyli wybawiania całego świata z rąk Szaleńców – szakali z Europy?

 

Nie.

Żyją swoim życiem

prostym życiem

między zupą, a zakochaniem

z podejrzliwością patrząc tylko na maniaków,

którzy opętani wciąż myślą nad tym

kogo by wyzwolić

(od czego? i do czego?)

posyłając go do piachu,

krew ciurkiem wypijając.

____________

 

Azja jest Wielka . Azja trzyma Ducha u Siebie.

Ćwoki zaś zwyciężyły tu.

Tu i teraz.

____________

 

Polska a Irak

1. Znany nam kraj od czasów "wspólnot socjalistycznych". W czasach socjalistycznej "bidy" to na budowach w Iraku tak liczni z tego kraju zarabiali "petrodolary" , błyskawicznie budując domy, kupując samochody, na co inni musieli czekać latami, czy dziesiątkami lat.

Na budowach w Iraku dorabiało się tysiące ludzi. Dzięki prowienencji socjalistycznej właśnie z krajów takich jak nasz.

2. Druga potęga pod względem zasobności w złoża ropy naftowej na Świecie.

3. Nędza w krajach arabskich jest ogólnie znana. Szejkowie, Szachowie trzymają za pysk pospólstwo dysponując najnowocześniejszymi urządzeniami do społecznego terroru, najpełniej wyposażoną armią, za pieniądze z nafty, sprzedawaną na ZACHÓD. Lud żyjący na krawędzi nędzy ma tylko jedną pociechę. Gdy świat , który go

otacza nie daje większych szans na podstawowe przetrwanie i ta mikroskopijna samorealizację poziomu komunikacyjnego - też przechodzi w strefę meta. Żyje mitami. Tak rodzą się najbardziej krwawe religie. Religie żywiące się Odwetem. Tak było również z judeochrześcijaństwem. Drapieżna, i przewrotna forma skrajnej nędzy, brudu i ubóstwa.

4. U Iranie pod hasłami religijnymi wybucha rewolucja Chomeiniego.

5. Kraje Zachodu, oraz wtedy ZSRR skłaniają Saddama Huseina do napaści na Iran.

6. Bratobójcza wojna trwa latami bez rozstrzygnięcia, ale tez impet rewolucyjnej religii mija utopiony w krwi setek tysięcy Arabów .

7. Irakijczycy toczą już wojny od dziesięcioleci.

8. Irak był najbardziej rozwiniętym krajem tamtego regionu, również pod względem egalitaryzacji poziomów życia.

9. Podobnym krajem był kiedyś Afganistan, póki nie zaczęto przywracać mu ... "wolności i demokracji", rękami Talibów. 

10. Gdy Saddam wkraczał do Kuwejtu (konflikt dynastyczny i długi Kuwejtu), zapytał ambasadę USA , czy nie jest to wbrew woli Ameryki. Otrzymał odpowiedź że ma tu wolną rękę.

Jednak zaraz potem rozpętano mu wojnę w której, jak i potem zginęły miliony.

 

A u nas mówi się o zbrodni holokaustu.

Nie o Wietnamie

Uczonym demokracji napalmem

Nie o Dreźnie

Wielodniowym piekle na Ziemi

Nie o Tokio

spalonym z ćwiercią miliona

Nie o Hiroshimie

z grzybem promieniotwórczym

Nie o Iraku

i zdychających z głodu i chorób

mówi się o Auschwitz w którym zginęło z biegiem lat ....

coraz mniej

chętnych na odszkodowania.

w krematorium gdzie palono

zwłoki.

Martwe zwłoki

co trzeba podkreślić

Co dla wielu

jest nowością.

 

_________________

 

A więc teraz rząd

wybrany przez chodzące zombi

w kombatanckich uniformach

(niewielu inny chodzi na wybory)

chętnych na odszkodowania.

by przeżreć krew swoich dziadów i krewnych

zamienić Ducha

i sprawę za którą oni życie swe ofiarowali

na hamburgery

ludu schamiałego , dla którego historia

jest historią przeżuwania

ociekającego tłuszczem

hamburgera

 

idzie na wojnę.

Wojnę za kontrakty,

wojnę za udział w zyskach.

wojnę za możliwość

przeżerania jeszcze większego hamburgera.

Mniejszym kosztem.

 

_______________

Jaka jest historia TAKIEGO SPOŁECZEŃSTWA ?

Tu i teraz.

No jaka ?

Niektórzy myślą że to raptem 10 lat takiego schamienia.

Szybko się to zmieni i o sprawie się zapomni gdy Zmieni się Czas

Mylą się.

 

Jeśli naród staje się narodem bez punktów odniesień.

bez świadomego zaangażowania

w Historię 

przez duże H.

 

 bez tożsamości

prostym schłopiałym gminem 

zdolnych do jedynej troski

troski o przetrwanie

i

wielkiego strachu

 

za każdą cenę 

stojąc w smogu ulicznym w brudzie

z plikiem nikczemnych gazet.

 

zmienia się również

jego Historia .

I to ta Historia

przez duże H.

 

Archetypy są pozaczasowe.

Kombatanci.

Wypinają pierś po zasługi

za bezprzykładną walkę z okupantem

w Warszawie roku

1944.

Ci sami idą na wybory

by wybierać tych

którzy piszą ludowi znad Wisły

Historię plugawą.

Ta dzisiejsza historia

zmienia Historie.

mocą odwiecznych Archetypów

Archetypu Równowagi /Sprawiedliwości/

 

Wykrwawieni Irakijczycy okupowani przez Technologiczne Imperium – którzy wierutnym kłamstwem o wyzwalaniu spod dyktatur ustanowili Hegemonię o potędze niezrównanej, nieprzekraczalnej , niewyobrażalnej - podrywają się dziś do walki. Walczą zresztą non stop.

Walki tak beznadziejnej , która już dziś czyni z nich Bogów w panteonie tamtego plemienia. Walki w której zwycięstwo mogą im przynieść ...

tylko bogowie

 

A co będzie, jeśli tak się stanie ?

 

Jaka jest historia Społeczeństwa, który wysyła wsparcie dla prymitywnego herszta, który rozpętał wojnę opartą na pospolitych łgarstwach w ordynarnej żądzy odebrania bogactw naturalnych narodom biednym , które poza ropą , poza piaskiem mogą nic już nie mieć. Eksterminacja całych Ras - głód i groźba karabinu. Tak jakby kraj ten brał udział w eksterminacji Indian przed wiekiem, dwoma.

 

Czy Słowacki mógłby o tym pomyśleć ?

Czy mogłoby mu w ogóle przejść przez głowę?

 

Trzeba być wiernym własnym Mitom,

jeśli one mają być źródłem 

Mocy 

tak jednostek

jak i Narodów

___________________

 

W I połowie lat 90-tych wypowiedziałem brzemienne zdanie:

 

W takich czasach jak te

trzeba być niezłą kurwą

by być politykiem

 

jakże dziś one

staje się brzemienne w skutkach

__________________

 

Irak

Jeśli obrońcy własnej tożsamości, słabo uzbrojeni, pod krwawą okupacją  walczą z CAŁĄ POTĘGĄ ŚWIATOWEGO IMPERIUM, i widzą w tym sens 

w sytuacji beznadziejnej ...

gdy cały świat jest głuchy

w oczekiwaniu 

na wielki podział 

 

To jaki musi być ich duch ...

Jak silna Legenda?

 

jaki też musi być duch tych, którzy dla pieniędzy wysyłają swą zgodę na eksterminację TAK SŁABYCH

jak kundle

przy stopach

HEGEMONA

czychające na ochłapy

z podkulonym ogonem 

i wywieszonym językiem.

 

by pozwolił im dobrać się

do zbielałych już kości

martwych nędzarzy

 

Płacąc tym samym 

temu ludowi znad Eufratu

za lojalną współpracę

w czasach

gdy tylu z ziemi tej

się tam bogaciło.

_________________

 

Oni powstali jako BOGOWIE

Jakże maleją Nasi

 

KOMBATANCI

zdolni spożywać

krew własnych towarzyszy

 

jakże wygląda ich historia

nie w szlachetnych

lecz wstrętnym świetle

dzisiejszego życia ?

 

jak plugastwo dnia obecnego

może skłonić do zadania 

Duchom

innych pytań o powstanie?

 

Jakie powstanie, jeśli tak boimy się nazwać Ich czynów 

POWSTANIEM NARODOWOWYZWOLEŃCZYM

przeciwko grabieżczej okupacji ? 

To jak wygląda dziś Nasze Powstanie 

No jak ?

 

Czyż nie rzucono hasła do oswobodzenia stolicy

w chwili

gdy wojska niemieckie były w ciągłym odwrocie

bez żadnej już nadziei na zwycięstwo

wierne tylko swemu fuhrerowi?

 

Czyż nie uderzono

prostym ciosem w plecy

żołnierzom gnanym setki kilometrów

w ciągłych odwrotach

 

czyż nie liczono

że to chwilowy podryw

by Stalina przywitać

jako gospodarze

na swoim ?

Żadnym trudem

z żadnym wysiłkiem

przejąć władzę

jak w 1918 r. ?

 

Nawet Stalin

nie zdzierżył

takich kombinacji

 I przeliczyli się

zwykli spekulanci

I trzeba było walczyć

rękoma młodzieży

 

by nie spieprzać w krzaki

jak we wrześniu 1939

do Rumunii

 

gdy nie udała się

wspólna wycieczka do Berlina

w 2 tygodnie

3 mocarstw

na jednego wilka.

 

wrzeszcząc wniebogłosy

„zza płotu wam jeszcze oddamy !”

 

Czyż to powstanie

nie było powstaniem

odzianych

w niemieckie mundury

 

Mundury tych , którzy od lat

walczyli

z przygniatającym

przeciwnikiem ?

 

To powstanie

którego krew

chcą dziś wypić

Ci z podaniami

o odszkodowania

Niszcząc do szczętu to

o czym tak wiele mówią.

 

Jak w takim świetle

dzisiejszej hańby

wygląda w oczach tych

którzy bez żadnych

nadziei 

wierząc tylko

we własnych Bogów

stają do walki

z Hegemonem wyposażonym w monstrualne narzędzie zabijania

aby ocalić już tylko jedno

 

pamięć o narodzie

który ma prawo

nazywać się Narodem

w Historii

przez duże H.

 

przeciwko tym

którzy pamięć

zamienili

... na drobne.

_______________

 

W Historii przez duże H warto zachować przezorność i uwagę.

Rzeczy wzniosłe wznosi się tu w trudzie i wielkim kosztem

Czyny wstrętne przyklejają się znacznie łatwiej

i chyba zawsze

tylko przez nieuwagę

 

Dziś zapomniano o uwadze. 

__________________

 

Smutnym jest życie w czasach

takiego zidiocenia

ludu

jak nie miało to miejsca

od chyba 1750 roku

i czasów Saskich.

 

Ludu, którego obecne

niezauważane pomyłki

mogą być prostą drogą

do utraty zbiorowej duszy

stania się gumnem narodów

i zniknięcia

z kart Historii

przez duże H.

______________

 

Już po wplątaniu żołnierzy 

w polskich mundurach

gdy okazało się że motywy inwazji

były wierutnymi kłamstwami

[co przeczuwane było od początku resztą]

była jeszcze szansa

 

w korespondencji mailowej pisałem:

 

Wojska trzeba natychmiast wycofać, nawet pod groźbą izolacji ze strony Ameryki, i jakichkolwiek szykan

Idąc na konflikt z niezwyciężonym hegemonem  znajdziemy jednak takich, którzy pozwolą ten czas przetrwać, a przecież znajdują się wciąż ci , którzy stawiają mu opór bez żadnej nadziei na jakiekolwiek wsparcie.

 

Irakijczyków należy przeprosić i w imię czystości własnego sumienia starać się zrekompensować im straty Symbolicznie - Wtedy jeszcze Polacy nie mordowali Irakijczyków, a jak jest teraz to nie wiem.

Jeśli splamili się krwią słabszych, już dziś powinni proponować rozmowy pokojowe, 

jak po przegranej wojnie, 

choć jeszcze nie

kapitulacja bezwarunkowa.

 

Ta rekompensata to np. 30 lat pomocy humanitarnej i żywnościowej

 

Nie interesuje mnie to czy byli by za to wdzięczni , czy nie.

 

Idzie o czystość Naszych Sumień.

 

Rozbijając Mity społeczne , rozbija się jedność społeczną.

Kłamliwe obalać trzeba do szczętu. 

Są trucizną jeno. 

 

Powstaną nowe. 

Na innym poziomie. 

Mierzone siła 

realnego zaangażowania.

Poza narodowe może-

choć czystość rasowa mogłaby być źródłem takiej mocy

właśnie tu. 

 

W walce

z zawsze silniejszym przeciwnikiem

RODZĄ SIĘ BOGOWIE 

Nie tylko NARODÓW

 

Krew iracka , będzie fundamentem ich mitologii

gdy  rządzący tutaj

roztrzaskują tutejsze ....

 

Zapytano mnie czy mówiąc tak gorzkie słowa dla tego narodu dalej czuję się Polakiem

Cóż znaczy słowo Polak , jeśli ludzie własnymi czynami zniszczą te opowieści, które go określają. 

Czy wojnę z bezbronnymi toczą Polacy, czy 

płatni mordercy 

i kondotierzy ? 

 

Idzie tu bardziej o to , czy obywatele naszego państwa mają prawo nosić podniesioną głowę wśród innych narodów.

 

I było czego uczyć w szkołach

nie tylko dla idiotów.

Dziś nie jest to polaryzacja między narodami

jest to cicha wojna 

między ludźmi

różnego Gatunku

Gatunków wyznaczanych stopniem świadomości.

Ćwoki zabrały się za Wojnę !

Choć nie ona 

jest ich przeznaczeniem.

 

Ich przeznaczeniem jest bowiem kraść , brać łapówki

tuczyć brzucha.

Gdy cham bierze do ręki broń

narzędzie śmierci

Rodzą się tylko nieszczęścia

na stulecia.

 

Chcecie słyszeć historię skarlałą ?

Nie trzeba dużo

by krew pokoleń w niwecz zamienić.

 

Czy ich powstanie z 1944 r. jest powstaniem młodziutkich harcerzy , przeciwko jednej z najznakomitszych dywizji hitlerowskich Niemiec - WAFFEN SS -Viking, czy też wyspekulowanym ciosem w plecy zdezorganizowanej i sponiewieranej w odwrotach armii w nadziei przechwycenia władzy bez większego wydatku krwi.

 

Można powiedzieć

 że w drugim wypadku 

gdyby plan taki się powiódł

 byłoby to wielką dziejową niesprawiedliwością.

 

___________________

 

Im większe byłyby szykany ze strony USA za wyjście z "psiej koalicji" , jeśli działalibyśmy w imię takich Wartości wśród których Zysk jest najodleglejszą, Bogowie by nas nie opuścili, sprzymierzeńcy zaś się znaleźli, nawet po bombardowaniach na Warszawę.

 

Dziś natomiast siedzimy 

w gównie.

Wszyscy już o tym wiedzą

Niektórzy nawet z tym utożsamiają

 mówiąc:

 

"Oczywiście że była to wojna o ropę. Silniejsi są dlatego silniejsi że mają możliwość zabijania wg swojej woli. A jeśli inni są słabsi i mają ropę to muszą tą ropę oddać i basta.